Przejdź do głównej zawartości

Nieprzeczytane.pl

Drogie Nieprzeczytane!

Zauważyłam Twoje pytanie jakiś czas temu i zdecydowałam, że przybliżę Ci w jaki sposób spędzam lato oraz jak wplatam w to moje ukochane książki. Mam oczywiście nadzieję, że u Ciebie także wszystko dobrze i jesteś zadowolone z ilości książek, które możesz rozsyłać do nowych domów. Jesteś w tym niezawodne, więc jestem spokojna. Wracając do Twojego pytania... Jak czytam?

Pewnie nie zaskoczę cię, jeżeli powiem, że wieczorami otulam się kocem i do lektury popijam herbatę? Oczywiście, że nie, przecież tyle razy mówiłam, że kawa nie jest stworzona dla mnie, a Ty masz świetną pamięć. Dodatkowo powiem Ci w sekrecie, że ostatnio najbardziej lubię czytać w pracy... (Nie muszę chyba pisać,żebyś nie mówiło o tym mojemu szefowi?)  Wiem, że dla Ciebie to może być przesada, bo pracuje w księgarni i co za dużo to nie zdrowo, ale to kusi. Oh Nieprzeczytane, nawet nie wiesz jak bardzo!

Ostatnio też czytam kilka książek naraz, żeby jak najszybciej nadrobić zaległości i móc kupić kolejne. Książkoholizm nie jest aż tak dobry dla mojego portfela, ale tłumaczę sobie, że zawsze mogłam uzależnić się od czegoś gorszego. Rodzice nie podzielają mojego entuzjazmu. Czemu mnie to nie dziwi? Jeżeli masz jakiś pomysł jak przekonać ich do kupna nowego regału na książki daj znać. Mnie skończyły się pomysły...

Zapomniałabym! Piękna pogoda skłoniła mnie do czytania na zewnątrz. Ogród pełen kwiatów, huśtawka i mrożona herbata? Jestem na tak! Oczywiście, Nieprzeczytane, czuj się zaproszone. Wystarczy miejsca dla nas obu.

Wyprzedzając twoje pytanie. Tego lata miałam okazję spotkać się z wieloma cudownymi osobami. Między innymi Bardugo, Mass, Schwab... Mam nadzieję, że nam też uda się w końcu spotkać. Ostatnio widzieliśmy się w lipcu... Przyjedź zanim lato skończy się na dobre.

Buziaki! 
Twoja Wiktoria
Słowa Spisane


PS. Przeczytałam wszystko, co ostatnio od Ciebie dostałam. Książki przyszły w idealnym stanie. Dziękuję!


__________________________________________________________________________

Konkurs "Jak oni czytają?"
#wakacyjnykonkursnieprzeczytane
#nieprzeczytane.pl



Komentarze

  1. O, do mnie też ostatnio przybył "Zdrajca tronu" :D
    Pozdrawiam ciepło :)
    Niekulturalna Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrajca Tronu jest mrrrr ;) Chyba najlepsza część trylogii, choć trzecia też utrzymała poziom.

      Usuń
  2. Nieprzeczytane i u mnie powoduje "nieplanowane wydatki" od czasu do czasu ;) Zdrajca tronu trafił do mnie na półkę w ubiegłym miesiącu razem z trzecim tomem <3

    Pozdrawiam,
    Ewelina z Gry w Bibliotece

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Szóstka wron - Leigh Bardugo

Leigh Bardugo! Kochana! Serdecznie dziękuję Ci za możliwość utonięcia w świecie Baryłki. (Nie)Idealność tego otoczenia spowodowała, że zauroczyło mnie to wszystko jeszcze bardziej. Nie wyidealizowałaś postaci z wyglądu ani charakteru. Nie ujednoliciłaś ich, co było bardzo dobrym posunięciem. Nie było w Baryłce miejsca na grzecznych bandytów! Leigh, moja droga, nie byłaś zbyt przekonująca na samym początku i już trochę zaczynałam się bać, że ten stan się utrzyma. Nie porwały mnie pierwsze strony, naprawdę nie wiem dlaczego. Na całe szczęście zrobiłaś potem coś, co nie dało mi się odkleić od Szóstki Wron. Twoja dbałość o historię każdego z bohaterów i trzymanie się ich wad... Kaz powala na kolana. Jego wyćwiczona obojętność. Ociekająca sarkazmem postawa i skórzane rękawiczki. Łeb na karku i zemsta. No CUDO! Muszę koniecznie przeczytać następną część, bo coś mi mówi, że i tym razem się na Tobie nie zawiodę.  Wiesz, co najbardziej mnie przekonało w twojej historii? Poza b

Wrzawa śmiertelnych - Eric S. Nylund

Witaj Ericu,  jakiś czas temu mieliśmy okazję spotkać się w świecie Eliota i Fiony Postów, którzy są bliźniakami. Mam nadzieję, że pamiętasz, bo ja tak. Była to dość nietypowa przygoda jaką odbyłam w ostatnich tygodniach i absolutnie nie żałuję decyzji o jej podjęciu.  Opowiadałeś mi o losach bliźniaków, którzy wcale nie byli ciekawymi postaciami. Piętnastolatkowie, wychowywani przez rygorystyczną babcię w małym miasteczku (że nie powiem na zadupiu). Uczą się w domu, pracują w pizzerii. Nic co mogłoby porwać, ale! Nagle zdradzasz prawdziwe pochodzenie tych dzieciaków i bum! Mamy wybuchy i pościgi. Krew bogów i demonów krążąca w ich żyłach. Stworzyłeś im legendę, o której istnieniu nie mają pojęcia. Są czymś mistycznym i niemożliwym. Kocham cię za ten motyw. Jest zagrożenie życia lub zdrowia, jest zabawa! Odwieczne konflikty i rozlew krwi. Zakazane uczucie i życie w kłamstwie.  Wprowadziłeś mnie i bliźniaków w sam środek walki Nieśmiertelnych z Piekielnymi. Walkę o właśnie

Chemik - Stephanie Meyer

Kochana Stephanie! Nasza przygoda w "Zmierzchu" i "Intruzie" to zupełnie inna historia. Pokazałaś w tej książce, że nie piszesz tylko fantastykę, a i tak Ci to wychodzi. Chemik to chyba taki thriller, szybko się to czyta. Postacie jednak bardzo hm... płaskie?  Zacznijmy może od tych miłych rzeczy, Meyer, ok? Na przykład od tego, że sam pomysł jest dość przyjemny dla czytelnika. Alex, bo pod takim imieniem ją poznajemy, ukrywa się od trzech lat. Chcą ją zabić i w ogóle zapowiada się ekscytująco. Nasza Alex ma nawet wymiar. Wie czego chce i się tego trzyma.  Wprowadziłaś do jej życia zwykłego nauczyciela. No cóż, mówią, że miłość nie wybiera i w tym też przypadku to udowadniasz. Zdecydowanie lubisz jednego dominującego partnera. Tak jak Bella była ciapą, tak tutaj Daniel jest tą uległą stroną. Jest to oczywiście zrozumiałe. On nie wie nic o tym tajnym rządowym życiu. Jednak wciąż nie widzę go obok niej. Jest zbyt przezroczysty, a jak na dorosłego faceta